Zwierzęce zaopatrzenie

Zacząłem się dzisiaj zastanawiać nad system, w jaki zaopatrujemy się w produkty dla naszych zwierzaków. Żeby zawęzić tematykę dodam, że nie chodzi o tzw. wyprawki, ale o cykliczne zakupy jakie musimy robić.

Jako że najbliższe memu sercu są psy i koty skupię się na nich. Na początek kilka parametrów technicznych:

PIES
Średniej wielkości pies zjada około 10kg karmy na miesiąc. W sezonie letnim potrzebujemy jedno opakowanie środka przeciw kleszczom na miesiąc. Do tego jedna zabawka i trzy paczki smakołyków - również miesięcznie.

KOT
Dwie paczki piasku, 1kg suchej karmy, kilkanaście saszetek, preparat przeciw kleszczom latem, zabawka, dwie paczki smakołyków - również miesięcznie.

Ja kupując rzeczy dla mojego psa staram się to robić raz w miesiącu. Zaoszczędzam przede wszystkim czas oraz pieniądze - kupuję to co potrzeba bez żadnych niepotrzebnych dodatków “przy okazji”. Analizując zamówienia ze sklepu zoologicznego Glonojad zauważam, że większość ludzi robi podobnie. Biorąc pod uwagę zakupy internetowe jest to istotne, ze względu na koszty dostawy. Są jednak wyjątki.

Ostatnio zwróciłem uwagę na kilku klientów, którzy co póltora tygodnia kupują żwirek, 3 saszetki Perfect Fit i 2 puszki Animondy. Koszt produktów to około 40zł. Koszty wysyłki około 16zł. Gdzie logika? Nie wiem, dlatego zapytałem o to jednego z nich. Czy nie lepiej wydać raz na 5 tygodni 120zł + 16zł zamiast 3×40zł + 3×16zł? W odpowiedzi usłyszałem, że chcę naciągać klientów, a oni nie mają kasy. Przeliczyłem więc wszystko w ujęciu rocznym i wyszło, że robiąc większe zakupy rzadziej, oszczędzamy 320zł. Czy ktoś, kto nie ma kasy może pozwolić sobie na głupie wydanie 320zł rocznie na swoje zwierzę? Moim zdaniem nie.

Hubert Wilczyński

Jeden komentarz to “Zwierzęce zaopatrzenie”

  1. Zbyszek pisze:

    Proszę mi poradzić ! wylęgły mi się liśce, dałem im młode liście różyi morwy, nie chcą jeść, czy mają taki okres po wykluciu - bezjedzeniowy ?

Napisz komentarz


informacje o cookies