Zima w oczku wodnym

Zima to trudny okres dla ryb i innych stworzonek, które zamieszkują nasze oczko wodne. Trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Pierwsza sprawa to walka z lisicami, które do oczka wpadły z otoczenia oraz tych, które odpadły od roślin obumierających na zimę. Oczko wodne to prawdziwy magnes na liście i jeśli nie będziemy ich regularnie usuwać, bardzo szybko urośnie nam z nich gruba pokrywa. Nawet jeśli nie będzie ich za dużo to i tak rozpoczną się bardzo szkodliwe procesy gnilne. Robi się to ręcznie albo za pomocą rozwieszonej siatki.
Pokrywa lodowa w naszym kraju utrzymuje się średnio przez 20-80 dni zależnie od regionu. Bywają zimy łagodniejsze i znacznie ostrzejsze. Wszystkie jednak są dość trudne dla ryb. Okres zimowy to czas nie tylko mrozu i lodu, ale cały okres, kiedy temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza. Ryby stają się wtedy apatyczne i nie powinny być niepokojone. Żadnych prac konserwacyjnych czy nawet chodzenia po lodzie jeśli się pojawi. Zaprzestać należy także karmienia gdyż i tak nie będą jeść.
Każde oczko wodne, którego głębokość przekracza 1 metr, nadaje siew zasadzie do zimowania w nim ryb. Trzeba jednak dbać o jego natlenienie o okresie mrozów. Jeśli to zaniedbamy to spod lodu wyłowi się nie oczko wodne a cuchnące szambo bez życia. Nie licząc bakterii beztlenowych. Nie wolno jednak w żadnym razie wyrąbywać dziur w lodzie kilofem czy siekierą. Wybudzimy zimujące większe zwierzęta a ryby możemy pozabijać samymi wstrząsami i zmiana ciśnienia w wodzie. O stresie nie wspominając… Wycinanie piłami i świdrami wędkarskimi otworów też ma mały sens gdyż na mrozie znikną one od razu w kilka chwil.

Typowym sposobem natlenienia ogrodu wodnego jest włożenie do niego niewielkiego snopku siana. Podobny efekt daje pozostawienie w nim pałki wodnej. Nie jest to jednak zbyt efektywne. Najlepiej zdecydowanie jest korzystać z napowietrza czy podobnych do tych, które stosuje się w akwariach. Maja one niewielki pobór prądu a spisują się znakomicie. Trzeba mieć tylko pewność, że kostka napowietrzająca nie znajduje się ani za głęboko ani za płytko. Jeśli będzie za wysoko to może nam zamarznąć i nici z napowietrzania. Położona za płytko będzie podnosić ciepłą wodę z dna ochładzając całość zbiornika i powiększając pokrywę lodową. Jeśli napowietrzacz będzie leżał na dnie to możemy spodziewać się podnoszenia mułu. Oczko wodne przekształci nam się z czasem w zawiesinę.

Napisz komentarz


informacje o cookies