Włosi kochają swoje psy

Podróżując w wakacje po Europie Zachodniej miałem okazję przyjrzeć się psiakom i ich właścicielom. Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń, którymi chciałbym się podzielić.

Po pierwsze zgodnie z tytułem Włosi kochają swoje psy. W Mediolanie, Florencji czy Pizie nie ma nic dziwnego w tym, że na kolację (czytaj włoski obiad) ludzie przychodzą z psem. Pupil układa się grzecznie pod stołem, czasem nawet dostanie miskę z wodą, która jest na wyposażeniu restauracji.

Psy są w autobusach, tramwajach i metrze. No i oczywiście w parkach. Świadomość i odpowiedzialność Włochów jest również nieporównywalnie większa. Wszyscy sprzątają po pupilach. W parkach w zasadzie normą są pojemniki na odchody razem z jednorazowymi woreczkami - za darmo.

Mało tego, kilkakrotnie w parku widziałem specjalnie wydzielone miejsca, gdzie można było puścić psa. Załączam zdjęcia takiego przybytku. Niestety nie miałem okazji z nikim porozmawiać jak często oraz kto sprząta te specjalne miejsca.

Wlochy park - teren wydzielony dla psow 1   Wlochy park - teren wydzielony dla psow 2

Podsumowując w Polsce jest do wykonania olbrzymia praca edukacyjna, a psy na zachodzie mają się dobrze :-)

Hubert Wilczyński

Jeden komentarz to “Włosi kochają swoje psy”

  1. yowanka pisze:

    Są już pierwsze jaskółki - ja widziałam w Ustroniu trawnik z tabliczką “Wybieg dla psów”, w mojej okolicy pojawiły się też kosze na psie odchody, a w parku niedaleko ambasady niemieckiej jest “toaleta dla psów” :). Niestety świadomość właścicieli psów kształtuje się wooooolllnoooo. Mnie najbardziej wkurzają psy biegające bez smyczy, a 10 metrów dalej maszerują, plotkując, właściciele. Oby jednak szło ku dobremu ! :)

Napisz komentarz


informacje o cookies