Wpisy z miesiąca sierpień, 2014

Rybki dla malucha

niedziela, sierpień 31, 2014

Jeśli Twój maluch pragnie mieć zwierzątko, ale Ty nie chcesz w domy żadnego futrzaka, może warto zastanowić się nad rybkami. Ryby nie wymagają tak dużo uwagi jak pies czy kot, ale z drugiej strony trzeba o nie dbać, dzięki czemu szkrab nauczy się odpowiedzialności. Może też w przyszłości jego miłość do złotej rybki pływającej w szklanej kuli zmieni się we wspaniałe hobby jakim jest akwarystyka.

Mamo, ja chcę zwierzątko!
Te słowa zna chyba każda mama. Niestety nie zawsze można sobie na takie zwierzątko pozwolić. Niekiedy powodem odmowy jest uczulenie jednego z członków rodziny na sierść, innym razem nie miałby się kto zajmować zwierzęciem, gdyż całymi dniami nikogo nie ma w domu, a w jeszcze innym wypadku wielkość mieszkania jest przeciwwskazaniem do hodowania zwierząt. Jeśli jednak chęć posiadania zwierzątka jest w dziecku bardzo silna, można pokusić się o zakup niewielkiego akwarium. Hodowla rybek jest zdecydowanie najmniej czaso- i pracochłonna.

Rybki są super!
Na początku większość dzieci uważa, że akwarium z rybkami jest super, mimo to trzeba liczyć się z tym, iż po pewnym czasie może się ono znudzić. Jednakże warto pamiętać, że jest również ogromna grupa maluchów, które godzinami mogą patrzeć jak ryby pływają czy jedzą. U części z nich pojawia się również coraz większe zainteresowanie rybkami akwariowymi, które z czasem staje się prawdziwym hobby.

Akwarystyka to poważna sprawa
Zamiłowanie do kolorowych ryb pływających w akwarium może przeobrazić się we wspaniałe hobby. Wielu akwarystów mówi, że swoją przygodę rozpoczynali właśnie jako kilkuletnie dzieci. Z czasem ich pasja rozwijała się i nie wystarczało już samo oglądanie ryb. Pojawiła się chęć poznania wszystkiego dokładnie. Dziś ci pasjonaci potrafią opowiedzieć historię każdej ryby znajdującej się w ich akwarium. Wiedzą skąd pochodzi wybrany gatunek, czym się żywi, gdzie żyje. Doskonale wiedzą w jaki sposób dbać o ryby, aby były zdrowe i dobrze się czuły. Wielu z nich prowadzi również hodowlę tych zwierząt. Wszyscy miłośnicy rybek akwariowych zgonie twierdzą, że pierwsze akwarium to było najlepsze co ich spotkało.

Artykuł nadesłany przez Katarzynę, autorkę bloga o zwierzętach:
http://jakizwierzak.pl/

Zima w oczku wodnym

wtorek, sierpień 26, 2014

Zima to trudny okres dla ryb i innych stworzonek, które zamieszkują nasze oczko wodne. Trzeba się do niego odpowiednio przygotować. Pierwsza sprawa to walka z lisicami, które do oczka wpadły z otoczenia oraz tych, które odpadły od roślin obumierających na zimę. Oczko wodne to prawdziwy magnes na liście i jeśli nie będziemy ich regularnie usuwać, bardzo szybko urośnie nam z nich gruba pokrywa. Nawet jeśli nie będzie ich za dużo to i tak rozpoczną się bardzo szkodliwe procesy gnilne. Robi się to ręcznie albo za pomocą rozwieszonej siatki.
Pokrywa lodowa w naszym kraju utrzymuje się średnio przez 20-80 dni zależnie od regionu. Bywają zimy łagodniejsze i znacznie ostrzejsze. Wszystkie jednak są dość trudne dla ryb. Okres zimowy to czas nie tylko mrozu i lodu, ale cały okres, kiedy temperatura spada poniżej 10 stopni Celsjusza. Ryby stają się wtedy apatyczne i nie powinny być niepokojone. Żadnych prac konserwacyjnych czy nawet chodzenia po lodzie jeśli się pojawi. Zaprzestać należy także karmienia gdyż i tak nie będą jeść.
Każde oczko wodne, którego głębokość przekracza 1 metr, nadaje siew zasadzie do zimowania w nim ryb. Trzeba jednak dbać o jego natlenienie o okresie mrozów. Jeśli to zaniedbamy to spod lodu wyłowi się nie oczko wodne a cuchnące szambo bez życia. Nie licząc bakterii beztlenowych. Nie wolno jednak w żadnym razie wyrąbywać dziur w lodzie kilofem czy siekierą. Wybudzimy zimujące większe zwierzęta a ryby możemy pozabijać samymi wstrząsami i zmiana ciśnienia w wodzie. O stresie nie wspominając… Wycinanie piłami i świdrami wędkarskimi otworów też ma mały sens gdyż na mrozie znikną one od razu w kilka chwil.

Typowym sposobem natlenienia ogrodu wodnego jest włożenie do niego niewielkiego snopku siana. Podobny efekt daje pozostawienie w nim pałki wodnej. Nie jest to jednak zbyt efektywne. Najlepiej zdecydowanie jest korzystać z napowietrza czy podobnych do tych, które stosuje się w akwariach. Maja one niewielki pobór prądu a spisują się znakomicie. Trzeba mieć tylko pewność, że kostka napowietrzająca nie znajduje się ani za głęboko ani za płytko. Jeśli będzie za wysoko to może nam zamarznąć i nici z napowietrzania. Położona za płytko będzie podnosić ciepłą wodę z dna ochładzając całość zbiornika i powiększając pokrywę lodową. Jeśli napowietrzacz będzie leżał na dnie to możemy spodziewać się podnoszenia mułu. Oczko wodne przekształci nam się z czasem w zawiesinę.


informacje o cookies