Wpisy z miesiąca lipiec, 2012

No i stało się

sobota, lipiec 28, 2012

W naszym domu znów zagości pies. A właściwie suczka. Tym razem mniejsza. Tym razem spokojniejsza. Odwiedziliśmy schronisko i po obejrzeniu masy łaknących domu zwierzaków trudno podjąć decyzję i chce się po prostu płakać.

Przechadzając się między boxami czułem, jakbym kupował arbuza na targu. “Ten już zbyt dojrzały. Ten za duży. Ten ma jakiś dziwny kształt. Ten trochę nadpsuty z boku.” Straszne uczucie. Z jednej strony świadomość, że dla każdego z nich to ratunek. Z drugiej strony przekonanie, żeby się dobrze dobrać, żeby nie było problemów i żeby stworzyć razem fajne stado.

Chcę ofiarować kawałek mojego życia, ale to nie może być życie dla psa, tylko życie z psem. Mamy swój domowy rytm, który na pewno ulegnie naciągnięciu, ale nie damy rady zapewnić 4h codziennego biegania.

W poniedziałek przygotuję wyprawkę i wyruszymy po … no właśnie, po jedną z dwóch: Bezimienną lub Sarę. Wyruszymy po Nią - nowego członka naszej rodziny.

Hubert Wilczyński


informacje o cookies