Wpisy z miesiąca maj, 2011

Zaczyna się …

środa, maj 25, 2011

Wątek Huberta o pomocy sąsiadowi przy jego oczku upadł definitywnie z przyczyn niezależnych od operatora - najpierw przeprowadził się sąsiad, a później Hubert :)

Napiszę więc kilka słów o tych cholernych glonach z punktu widzenia “faceta za ladą”.
Zrobiło się ciepło, słoneczko mocno operuje w Waszych stawikach, a my coraz częściej odbieramy takie telefony:

Klient: Dzień dobry, mam straszny problem z glonami i mułem w oczku
Glonojad: Dzień dobry, jak duże jest oczko?
K: Około 2000 litrów
G: Jakie pływają w nim ryby? Jakie rośliny rosną?
K: Eeeee roślin to nie potrzebuje, a rybek mam kilka różnych, kilka ładnych karpi koi, kilka małych linów, kilka dużych welonów kupiłem ostatnio no i jeszcze dwa fajne jesiotry
G: uffffffffffffff
K: Sąsiad ma jeszcze więcej i takiego problemu nie ma !

Dalej nie chce mi się cytować, ale sprowadza się to do jednego: Posadź człowieku rośliny jakieś, oddaj 70% ryb, zapewnij dobra filtrację i napowietrzanie. Albo będziesz lał chemię po 200 pln za baniak aż do zimy.

Z oczkiem jest podobnie jak z akwariami - prawie wszystkim sie wydaje, że wystarczy wlać wodę i wpuścić ryby, a później można już tylko nogi moczyć z leżaczka albo wnuczka wykąpać (sic!).

Owszem, chemia może się przydać, są nagłe wypadki, kiedy użycie Tropical Algin Pond jest wskazane, ale należy je wykorzystać do tego żeby raz na jakiś czas sobie pomóc, a nie jako lek na całe zło.
Musi być przepływ i filtracja wody, powinny być rośliny, w szczególnie upalne dni należy zastosować dodatkowe napowietrzanie. Co jakiś czas można ściągnąć muł z dna odmulaczem lub nawet zwykłym wężem. Bez tego po krótkim czasie z oczka zrobi się gnojówka dla kaczek (a wtedy “zieloni” oflagują go nam jako rezerwat lęgowy :) )

Dobra pompa do oczka to podstawa, odpowiednia moc/przepływ pozwoli nam na zbudowanie kaskady lub fontanny, a drugi strumień będziemy mogli skierować do filtra. Filtr możemy schować/zabudować w kaskadzie lub wkopać w ziemię obok oczka. Proste. I bardzo skuteczne.

Dla osób z grubszym portfelem : w obieg pompy można włączyć lampę UV odpowiedniej mocy, baaaardzo skuteczną w walce z glonami i chorobami.

Te kilka zdań powyżej to elementarz, a jednak okazuje się, że 80% właścicieli oczek nie umie czytać :(
I zamiast raz na 10 lat wydać 1000 PLN na sprzęt, woli co roku wydawać 1500 PLN na chemię i nowe ryby (bo stare wzięły i zdechły, jak przez tydzień było gorąco)


informacje o cookies