Wpisy z miesiąca listopad, 2009

Kto ma kota?

piątek, listopad 27, 2009

Pytanie o to, kto ma kota nabiera filozoficznego wymiaru, patrząc na wyczyny pupila i reakcje jej właścicielki na wszelkie pomysły wypływające z kociej głowy. Zawis głową w dół na firanie by spoglądać w oczy właścicielce, bądź w telewizor. Kolacja z bezbronnego kwiatka zakąszonego muchą, czy wspinaczka po meblach celem strącenia pięknej, acz kruchej ramki ze zdjęciem to codzienne kocie rozrywki, przyprawiające opiekunkę o nadciśnienie.

Ścielenie łóżka dla ulubienicy, delikatesowe śniadanie godne nowobogackiego Rosjanina i stos zabawek, które nagminnie są upychane kocimi łapami we wszelkich możliwych kontach w domu, ciśnienie kociej pani obniżają a kotu sprawiają nader wielką frajdę. Równie wielką, co domowy le parkur na czterech odnóżach. Tak - obie mają kota.

Lilisek

Co zrobić z psem w Sylwestra?

wtorek, listopad 24, 2009

Jak zapewne wszystkim psiarzom wiadomo większość czworonogów nie przepada za sylwestrowym hukiem. Oczywiście w sieci jest cała masa behawioralnych poradników. Najważniejsze punkty, jakie powtarzają się w każdym to:

  • Nie spacerować z psem po godzinie 22
  • Zapewnić psu dostęp do łazienki. Wiele psów postrzega to jako najbezpieczniejsze miejsce w domu - mój również :-)
  • Ignorować kiedy zacznie panikować. Przytulając i głaskając utwierdzamy go w przekonaniu, że coś rzeczywiście jest nie tak
  • Nie zostawiać otwartych drzwi wejściowych i furtek - pies w napadzie paniki może prysnąć na zewnątrz, gdzie czeka go jeszcze większy szok i niebezpieczeństwo

Innym wyjściem może być zastosowanie lekkich środków uspokajających. Ostatnio wprowadziliśmy do oferty w sklepie zoologicznym Glonojad specjalne tabletki uspokajające dla psów produkcji Dermapharm. Poprosiłem ich o jakiś prospekt lub wyniki badań. Zamierzam również poprosić o opinię weterynarza i jak już będę spokojny przetestować na swoim psie.

Ktoś może powiedzieć, że skoro dopuszczone do sprzedaży to nie ma się czym przejmować. Ja mam trochę inne podejście. Sam w ostateczności zażywam leki przeciwbólowe dla ludzi więc tym bardziej przenosi się to na mojego psa. Chciałbym mieć naprawdę 100% pewność, że nie zrobię bestii krzywdy.

Będę niezmiernie wdzięczny za jakiekolwiek opinie w tym temacie.

Hubert Wilczyński


informacje o cookies