Wpisy z miesiąca marzec, 2009

Psie kupy

sobota, marzec 28, 2009

Dziś poruszymy drażliwy temat psich kup. Będę się starał spojrzeć na problem z dwóch strony. Z jednej jako właściciel psa, z drugiej jako przypadkowy rozdeptywacz psich ekskrementów.

Problem na osiedlach
Zdecydowanie najgorzej sytuacja wygląda w betonowej okolicy, gdzie 1 metr kwadratowy trawy przypada na 30 mieszkańców, z czego pięciu ma psa. Ten skrawek zieleni zostanie doszczętnie obsrany w ciągu 3 dni. W takich okolicach właściciele psów są często przypadkowi i wyprowadzają psy na ten skrawek zieleni, nie dbając ani o ruch psa ani o dobro innych mieszkańców. Zdecydowanie wiem co piszę, gdyż osobiście znam kilka takich osób. W takich beznadziejnych przypadkach na nic zda się edukacja. Przypadkowy właściciel nie sprzątnie za nic nieprzypadkowej kupy.

Administracja osiedli próbuje mniej lub bardziej skutecznie nakładać na właścicieli psów w blokach opłaty. Niewiele to jednak zmienia i ludzie buntują się - “… w końcu jak mam płacić to niech będzie miejsce, gdzie moge wyprowadzić psa …” - i słusznie

Gdzie zielono
Sytuacja lepiej ma się na zielonych osiedlach lub w okolicach parków. Świadomi właściciele psów pojawiają się zazwyczaj w parku w rzadko uczęszczanych godzinach i puszczają psy luzem, aby sie wybiegały. Puszczony luzem pies w większości przypadków załatwia swoją potrzebę w takich krzakach, gdzie nikt normalnie nie bywa - chyba, że za potrzebą ;-)

Kto częściej srywa w parku
Oprę się tutaj na moich wrocławskich doświadczeniach. Byłem w kilku parkach i w żadnym nie widziałem toalety. Takiej zwykłej - dla ludzi. Zimą mało kto siedzi długo w parku, za to latem, całe rodziny spędzają w parkach wiele godzin. Proponuję obserwować krzaki, a w szczególności te w okolicy placów zabaw w parkach. Ok, zaczynam pisać tendecyjnie więc chyba czas przejść do niesmacznych technikaliów.

Rodzaje kup
Miałem powrzucać zdjęcia, jednak Natalia stwierdziła, że będzie niesmacznie. Powstrzymałem się. Psia kupa niewiele różni się od ludzkiej. Konsystencja bywa różna i każdy kto robił kupę wię, że czasem po prostu nie byłoby szans, żeby ją zebrać. Niesmaczne - prawdziwe.

Worki na kupy
Bez dyskusji przyznaję się, że w tej chwili nie zbieram kup po swoim psie. Na swoją obronę mam tylko to, że w 99% srywa po krzakach w parku. To że teraz nie zbieram, nie znaczy, że nigdy nie będę tego robił. Niedawno nawet wprowadziliśmy do oferty specjalne worki do zbierania psich kup:
- Papierowy worek na psie kupy
- Plastikowy worek na psie kupy

W tej chwili nie będę się o nich więcej rozpisywał - zdjęcia oraz filmy jak ich używać pojawią się w kolejnym wpisie. Chciałbym jedynie wspomnieć o dwóch problemach. Pierwszy to taki, że jeśli nasz pies niekoniecznie chodzi posłusznie na smyczy przy nodze, to będąc samemu na spacerze zebranie kupy trzymając psa będzie graniczyć z cudem. Drugi problem to co zrobić z kupą? Teoretycznie nie powinniśmy jej wyrzucić do normalnego kosza. Z tego co zauważyłem w betonowych okolicach powstają specjalnie oznaczone kosze na kupy, niemniej jednak w przypadku ich braku powinniśmy “prezent” zabrać do domu i spuścić go w toalecie. A co jeśli nie chcemy sprzątać?

Psie toalety
W kilku miejscach we Wrocławiu są już psie toalety. Niestety ani ja ani mój pies nie mamy z nimi doświaczeń. Wydaje mi się jednak, że mój pies nie załatwiłby się tam. Porażony orgią wielu zapachów powąchałby i obsikałby każde ziarnko piasku. Bardzo chętnie usłyszę opinie osób, które z psich toalet korzystają.

Mandaty
Jak do tej pory “gówniane przewinienie” nie było srogo karane, a mandat, jeżeli już został wypisany oscylował w okolicach 50-100zł. Wygląda na to, że w tym roku sporo się zmieni. W wielu miastach już wprowadzono uchwały, na mocy których za kupkę będzie można otrzymać nawet 500zł mandatu. Czy to wiele zmieni? Szczerze mówiąc nie sądzę.

Podsumowując
Teraz moje subiektywne zdanie. Jestem właścicielem psa więc świętej wojny z kupami prowadził nie będę. Niemniej jednak budowa psich toalet na blokowiskach i w centrach to może być dobre posunięcie. W końcu mogą je sponsorować producenci psich karm lub akcesoriów i używać ich jako nośnika dobrze targetowanej reklamy.

Zbieranie kup również powinno zostać mocniej rozpropagowane. Reklamy, bilboardy, tv, gwiazdy - ludzie muszą się z tym oswoić. Niemniej jednak najważniejsza jest tzw. praca u podstaw i edukowanie ludzi przed kupnem psa, że to duży obowiązek. Że kupując psa dziecku na komunię na 90% po miesiącu będziemy sami musieli go wyprowadzać. A jak nie lubimy spacerów to pies siłą rzeczy będzie srywał pod klatką.

Ten wpis jest pierwszy w cyklu. W niedługim terminie powstaną jeszcze 2-3 inne wpisy traktujące o psich kupach.

Zapraszam do polemiki.

Hubert Wilczyński


informacje o cookies