Wpisy z miesiąca luty, 2008

Jak często psy mają cieczkę?

poniedziałek, luty 18, 2008

Na pewno jest to pytanie, które frapuje wielu ludzi. Niestety wiele osób boi lub wstydzi się o to zapytać. Dlatego aby rozwiać wątpliwości postanowiłem napisać o tym na blogu.

Pewnie dla części osób nie będzie to zbyt odkrywcze, ale uwierzcie mi, spotkałem wielu nowych właścicieli suczek, którzy byli przerażeni myślą, że ich pupilka będzie miała cieczkę co miesiąc.

Otóż nie. Cieczka pojawia się pomiędzy 6 a 24 miesiącem życia i występuje w cyklu 4-12 miesięcznym. Zazwyczaj co 6 miesięcy i zazwyczaj jest to jesień i wiosna, aczkolwiek zawsze występują pewne odchylenia, np. kilka suczek w mojej dzielnicy miało cieczki początkiem stycznia. Skąd to wiem? Od mojego psa - wyczuwa cieczkę z kilometra ;-) Cieczka powinna trwać 21 dni, ale oczywiście i tutaj natura nałożyła pewien margines.

Hubert Wilczyński

Ile czasu spędzam z psem?

niedziela, luty 17, 2008

Wczoraj (w sobotę) w końcu udało mi się spędzić dużo czasu z moim pupilem. Zaczęliśmy już od rana. Prawie godzinny spacer przed śniedankiem pełen był wygłupów, biegania za patykiem i tarzania się po trawie - tak robiłem wszystko oprócz tarzania się :-) Po powrocie do domu i pożywnym śniadanku zaczęliśmy ganiać się po całym domu bawiąc się i ćwicząc podstawowe figury. Do 11 pies był już wymęczony i zasnął.

Po 14 jak zwykle w weekend udaliśmy się na ponad godzinny spacer nad Odrę. Dzień był słoneczny, ale temperatura wynosiła około minus 5 stopni. Pies oczywiście z wielkiej radości wskoczył szybciutko do Odry i równie szybciutko z niej wyszedł. Temperatura raczej nie sprzyjała kąpieli. Pochodziliśmy trochę po wałach i pobiegaliśmy za patykami. W drodze powrotnej J ledwo powłóczył nogami. W domu oczywiście zasnął i pomimo moich prób zachęcenia go do zabawy przespał aż do wieczora. Musiałem budzić go na wieczorny spacer i nawet nie bardzo chciał wychodzić.

Już w sobotę było widać zmianę w zachowaniu psa. Był zadowolony i posłuszny. Bardzo dobrze reagował na wszystkie komendy. Nie ukrywam, że mi też sprawiło to olbrzymią frajdę. Mógłbym tak spędzać każdy dzień. Może znajdzie się ktoś, kto mi za to zapłaci, a ja każdego wieczora będę opisywał nasze igraszki na blogu :-)

Dzisiaj (niedziela) pies od rana jest miły i posłuszny i zachęca do zabawy. Mam nadzieję, że również dzisiaj uda nam się spędzić razem sporo czasu. Niestety w tygodniu raczej nie jest to możliwe z racji pracy. Dlatego w weekendy musimy nadrabiać. W sumie w niedzielę aktywnie spędziliśmy razem około 4 godzin. Jak na mniej i mój tryb życia to całkiem sporo.

A ile Ty poświęcasz dziennie czasu swojemu pupilowi? Nie chodzi mi tylko o psy. Każdy zwierzak potrzebuje troski i zainteresowania swojego właściciela. Napisz proszę jak to wygląda u Ciebie.

Hubert Wilczyński


informacje o cookies