<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.1" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Czy pies tęskni?'</title>
	<link>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15</link>
	<description>Jak umilić czas sobie oraz swojemu pupilowi?</description>
	<pubDate>Thu, 09 Sep 2010 16:05:15 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.1</generator>

	<item>
		<title>By: Monika</title>
		<link>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-17</link>
		<author>Monika</author>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2007 08:47:42 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-17</guid>
					<description>Ja uważam tak samo, że pies tęskni, a właściciele jeszcze bardziej. Mój pies jest tak do mnie przywiązany, że jak gdzieś wyjdę z domu, a on i tak zostaje z moimi rodzicami to cały czas wygląda przez okno albo leży w swoim legowisku. Nie wspominam już o dłuższej rozłące, która niedługo nas czeka :(</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja uważam tak samo, że pies tęskni, a właściciele jeszcze bardziej. Mój pies jest tak do mnie przywiązany, że jak gdzieś wyjdę z domu, a on i tak zostaje z moimi rodzicami to cały czas wygląda przez okno albo leży w swoim legowisku. Nie wspominam już o dłuższej rozłące, która niedługo nas czeka <img src='http://www.zoologiczny.eu/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>By: Marcin</title>
		<link>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-21</link>
		<author>Marcin</author>
		<pubDate>Mon, 03 Sep 2007 21:10:42 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-21</guid>
					<description>Mój piesek jest do mnie tak przywiązany, że jak zostaje z rodzicami w samochodzie a ja na chwilęide do sklepu to od razu lata po samochodzie, płacze, szczeka i kładzie się na końcu i leży smutny (chociaż mam go dopiero 2 miesiące). :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mój piesek jest do mnie tak przywiązany, że jak zostaje z rodzicami w samochodzie a ja na chwilęide do sklepu to od razu lata po samochodzie, płacze, szczeka i kładzie się na końcu i leży smutny (chociaż mam go dopiero 2 miesiące). <img src='http://www.zoologiczny.eu/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':P' class='wp-smiley' /></p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>By: Iwona</title>
		<link>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-7962</link>
		<author>Iwona</author>
		<pubDate>Wed, 21 Jan 2009 22:05:18 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-7962</guid>
					<description>Wzruszyła mnie Twoja opowieść:( Ja też mam psa,którego bardzo kocham i podobnie jak twój często z nami wyjeżdża .Jak zostaje sam w domu to nigdy nic nie je , a nawet nie pije.Siedzi w oknie i czeka! Serce się kroi z żalu,ale tak musi czasem być! masz rację ludzie tęsknią  jeszcze bardziej...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wzruszyła mnie Twoja opowieść:( Ja też mam psa,którego bardzo kocham i podobnie jak twój często z nami wyjeżdża .Jak zostaje sam w domu to nigdy nic nie je , a nawet nie pije.Siedzi w oknie i czeka! Serce się kroi z żalu,ale tak musi czasem być! masz rację ludzie tęsknią  jeszcze bardziej&#8230;</p>
]]></content:encoded>
				</item>
	<item>
		<title>By: Paulina</title>
		<link>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-17075</link>
		<author>Paulina</author>
		<pubDate>Fri, 12 Feb 2010 16:48:46 +0000</pubDate>
		<guid>http://www.zoologiczny.eu/czy-pies-teskni__15#comment-17075</guid>
					<description>Bo miłość do pieska jest jak miłość do dziecka! Nigdy wcześniej nie miałam psa. Mama mi zabroniła ze względu na mieszkanie w bloku. Poznałam jednak chłopaka, przeprowadziłam się do niego i od razu dostałam duet :p Jego i Toffka. Toffi miał wtedy rok, wcześniej miał inną Panią , ale mimo tego od razu przypadliśmy sobie do gustu. Śmieję się,że to przeznaczenie, bo oprócz podobieństw w zachowaniu nawet ząbki mamy tak samo stłoczone :) 
Przy mnie Toffie dorastał, ze mną spędzał większość czasu. Niestety jego właściciel wymienił mnie na inny model ... i stwierdzając " ja jestem jego właścicielem, to mnie ma w papierach" Toffka mi nie dał ... Wiem, że na początku po powrocie do domu biegł do pokoju i mnie szukał ... 
Później przestał. Stał się jednak smutny, jego zadziorność , radość zupełnie zniknęła. Od ostatniego spotkania z nim minęły 3 miesiące. 
I gdybym tego nie przeżywała to bym w życiu nie uwierzyła, że można tak mocno kochać psa. Całować jego zdjęcia i płakać z jego braku ... 
Najgorsza jest jednak obawa, że on nie rozumie, że to nie moja wina ... że myśli może, że go zostawiłam, bo już go nie kocham ... i strach przed tym, że może swoją miłość do mnie przelać na tą kobietę ... 
Sytuacja beznadziejna ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bo miłość do pieska jest jak miłość do dziecka! Nigdy wcześniej nie miałam psa. Mama mi zabroniła ze względu na mieszkanie w bloku. Poznałam jednak chłopaka, przeprowadziłam się do niego i od razu dostałam duet :p Jego i Toffka. Toffi miał wtedy rok, wcześniej miał inną Panią , ale mimo tego od razu przypadliśmy sobie do gustu. Śmieję się,że to przeznaczenie, bo oprócz podobieństw w zachowaniu nawet ząbki mamy tak samo stłoczone <img src='http://www.zoologiczny.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /><br />
Przy mnie Toffie dorastał, ze mną spędzał większość czasu. Niestety jego właściciel wymienił mnie na inny model &#8230; i stwierdzając &#8221; ja jestem jego właścicielem, to mnie ma w papierach&#8221; Toffka mi nie dał &#8230; Wiem, że na początku po powrocie do domu biegł do pokoju i mnie szukał &#8230;<br />
Później przestał. Stał się jednak smutny, jego zadziorność , radość zupełnie zniknęła. Od ostatniego spotkania z nim minęły 3 miesiące.<br />
I gdybym tego nie przeżywała to bym w życiu nie uwierzyła, że można tak mocno kochać psa. Całować jego zdjęcia i płakać z jego braku &#8230;<br />
Najgorsza jest jednak obawa, że on nie rozumie, że to nie moja wina &#8230; że myśli może, że go zostawiłam, bo już go nie kocham &#8230; i strach przed tym, że może swoją miłość do mnie przelać na tą kobietę &#8230;<br />
Sytuacja beznadziejna &#8230;</p>
]]></content:encoded>
				</item>
</channel>
</rss>
