Wpisy dla kategorii

porady

Weekendowy przegląd sklepów stacjonarnych

poniedziałek, marzec 20, 2017

W ostatni weekend zrobiliśmy sobie mały rajd po stacjonarnych sklepach zoologicznych w Warszawie.
Ot tak żeby popatrzeć co w trawie piszczy, jak prezentowane są produkty na półkach, jakie ciekawe zwierzaki można znaleźć
w wolierach i terrariach. I powiem Wam, że wcale dobrze nie jest, szczególnie w małych sklepach.
Generalnie zauważam dwa trendy:

Sklepy sieciowe:
Niby duże powierzchnie, dużo towaru, kilku sprzedawców, ale … ceny z kosmosu! W akwariach sporo chorych, a nawet martwych! ryb.
Gryzonie na wolierach czasami w opłakanych warunkach (celowo poszliśmy w sobotę po południu, kiedy jest najwięcej ludzi).
próbowaliśmy nawiązać jakąś rozmowę ze sprzedawcami, ale zdecydowana większość zabiegana.

Małe i średnie sklepy:
Tutaj z kolei rzucił nam sie w oczy inny trend, w sporej części takich sklepów możemy znaleźć tylko podstawowy asortyment, zdarza się, że półki świecą pustkami.
Jest trochę taniej niż w sieciówkach, sprzedawcy (zwykle właściciele) mają więcej czasu na rozmowę i przykładają większą uwagę do tego, kto i po co do nich przychodzi.
Takich dobrze zaopatrzonych i z zadbanymi zwierzakami naliczyliśmy może 3 (a odwiedziliśmy w sumie 11). Jeśli mielibyśmy wskazać faworyta, to zdecydowanie sklep Aga-Zoo na ulicy
Jana Kazimierza 47 (Wola/Odolany) - przenieśli się tam niedawno z Fortu Wola. Na minus brak zbiorników z akwariami (oferta akwarystyki też dość uboga), na plus bardzo szeroki wybór produktów dla psów, kotów, królików i gryzoni oraz czyściutka woliera ze zdrowymi zwierzakami.

Jak się dowiedzieliśmy (i później sprawdziliśmy) mają też swoją stronę www.aga-zoo.pl i aktywnie udzielają się na Facebook’u - sporo zdjęć Klientów z psiakami na zakupach.

Drapak dla kota

sobota, październik 15, 2011

Czy kot potrzebuje drapaka?
Gdybyśmy zapytali samego zainteresowanego, zapewne nie wiedziałby po co zawracamy mu ogon. “Mam swoje miejsce do wylegiwania się, mam się gdzie schować, a pazury ostrzę na czymkolwiek”. Przekładając na język ludzki otrzymujemy ciepłą kanapę, szafę z ubraniami i zmasakrowane futryny i nogi od krzeseł. Czyli najpierw oszczędziliśmy stówkę, bo po co nam dodatkowy mebel w mieszkaniu, a później wyrzucamy pięć stówek, bo nasz ulubiony fotel wygląda jak przeciągnięty po żwirze :)

Przejdźmy do meritum (nie mam na myśli banku) - jak wybrać odpowiedni drapak dla kota?
W zależności od dostępnej wolnej przestrzeni oraz zasobności portfela, mamy co najmniej kilka opcji. Poczynając od najprostszej, sprawimy kotu sizalową matę lub słupek, które są idealne do wbijania i ostrzenia pazurków. Bardzo ciekawym rozwiązaniem są tzw. drapaki narożne, które możemy zamontować na futrynach lub narożnikach mebli.
Wersja bardziej rozbudowana, to konstrukcja ze słupkiem, domkiem i “platformą” do wylegiwania się i spoglądania na świat z poziomu wyższego niż podłoga czy blat stolika. Często producenci dorzucają też różne zwisające i dyndające zabawki - przecież nie samym wylegiwaniem się kot żyje.
Największe kocie meble mogą sięgać sufitu i składać się z wielu platform, domków, schowków i zabawek. Istny koci azyl i raj. Widziałem kilka takich konstrukcji i muszę przyznać, że robią wrażenie. Szczególnie jeśli korzysta z nich kilka kotów.
Czasami zdarza się tak, że kot podchodzi do nowego drapaka “z taką pewną nieśmiałością”. Możemy przyspieszyć proces oswajania się z nowym przedmiotem używając nieocenionej kocimiętki - w sprayu lub sproszkowanej.
Podsumowując cały wpis - nie zastanawiajcie się nad tym czy, ale jaki drapak dla kota kupić lub zbudować samemu.


informacje o cookies