Wpisy dla kategorii

ogólne

Zaszczep dzieci zoologicznym hobby - rozsądna decyzja

czwartek, kwiecień 12, 2012

Marcin, posiadanie psa bynajmniej nie przeszkadza w piciu piwa z kolegami o 7:38. Panowie piją, psina wiernie leży obok. Taki obrazek jest powszechny.

Nie mam dzieci, ale byłam kiedyś dzieckiem, beznadziejnie opiekowałam się domowymi zwierzętami, na które zgodzili się rodzice. Chwila entuzjazmu, słomiany zapał, przerzucanie się obowiązkami z rodzeństwem i rodzicami. A byłam całkiem czułym i dojrzałym emocjonalnie dzieckiem. Poprzestawiało mi się w głowie jak miałam 16 czy 17 lat i dopiero od tego momentu zachowywałam się jak opiekun zwierzęcia, nie właściciel zabawki, która może poczekać, kiedy mi tak wygodnie.

Jeśli rodzic jest prozwierzęcy, jeśli w domu są zwierzęta rodziców, dziecko się zarazi szacunkiem samoistnie albo się nie zarazi, ale nie spowoduje to nieszczęścia. Dziecko w sklepie zoologicznym, chce wszystko co ładne i modne, wybiera bez sensu i precedensu, a potem Allegro ugina się od zużytych zwierzaczków, króliczków, fretek, nieznośnych piesków i kotków do oddania pod wymyślnym lub całkiem oklepanym pretekstem.

Tak że, mam trochę inne przemyślenia, niż Glonojad. Myślę sobie, że wrażliwy człowiek kochający zwierzęta też może upaść nisko i zajmować się piciem piwa. I z drugiej strony - w materialistycznym świecie za dużo zwierząt płaci cierpieniem i poniewierką za rodzicielskie próby nauki miłości do zwierzątek.

Dorota

Zaszczep dzieci zoologicznym hobby

wtorek, listopad 15, 2011

Jakiś czas temu napisałem do klientów Sklepu Zoologicznego Glonojad maila z przemyśleniami. Wywołał on bardzo duży i ciekawy odzew. Za zgodą korespondentów postanowiłem wybrać najfajniejsze wątki, zredagować je i umieścić na blogu w cyklu kilkunastu wpisów, które będą się pojawiać co kilka dni.

Aby pozwolić czytelnikom odnieść się do dyskusji poniżej załączam treść tego emaila.

Jak co dzień rano szedłem do biura. Był lipiec. Pomimo wczesnej godziny temperatura była już wysoka. Po drodze zawsze mijam mały park, którego drzewa zapewniają upragniony cień. Niestety park ten zapewnia też schronienie dla pijaczków, którzy stale okupują jedną ławeczkę.

Tego dnia też tam byli. Była 7:38, a oni już popijali piwko. “Gdyby dać im jakieś hobby, może pożytkowali by czas inaczej” - pomyślałem.

Hubert, nie wiem czy masz już dzieci. Jeśli nie, to pewnie będziesz chcieć je mieć. Zaszczep w nich zwierzęce hobby od małego. Dbanie o zwierzaka uczy dyscypliny i pokazuje, jakimi wspaniałościami obdarzyła nas natura.

Przyzwyczaiłem Cię już, że w każdym emailu podrzucam Ci jakąś ofertę. Tym razem będzie inaczej. Chcę tylko podzielić się powyższym przemyśleniem. Pokaż dziecku świat akwarystyczny, którym się fascynujesz lub zbuduj razem z nim przyjaźń do psa lub kota. Mając taki bagaż doświadczeń na pewno lepiej przeżyją życie.

Hubert Wilczyński


informacje o cookies